Depresja

Wszystkim, którzy odpowiedzą  TAK  na większość postawionych poniżej pytań: 

  • Czy partner zastrzega sobie prawo do kontrolowania, co robisz i jak się zachowujesz?
  • Czy partner deprecjonuje Twoje opinie, uczucia i osiągnięcia? Czy zaskakuje Ciebie, zmieniając się z czarującego człowieka w agresywnego przeciwnika bez żadnego powodu?
  • Czy często w jego obecności odczuwasz zmieszanie, brak pewności siebie i poczucia własnej wartości?
  • Czy partner obwinia Ciebie o wszystko, co jest złe w Waszym małżeństwie?
  • Czy krzyczy, grozi lub demonstruje milczącą wrogość, kiedy jest na Ciebie zły?

gorąco polecam do przeczytania książkę Susan Forward Dlaczego on nie kocha, a ona za nim szaleje. 

W ponad 95% przypadków sprawcami przemocy psychicznej w rodzinie są mężczyźni; kobiety rzadko są sprawcami przemocy wobec mężczyzn.

Susan Forward, w swojej pracy zawodowej jako terapeutka, często spotykała się z pewnym typem kobiet. Panie te poza domem odbierane były za zdolne i atrakcyjne, często wykonywały ciekawe zawody, po powrocie do domu stawały się niepewne, upokarzanie i niekompetentne. Obserwując ich życie rodzinne zauważyła, że wszystkie one pozostawały w związkach z podobnym typem mężczyzny, który określiła jako mizoginistę.

Związki mizoginiczne są bardzo podobne do siebie. Kobieta w domu ma złe samopoczucie, znajduje preteksty, aby jak najpóźniej wracać do domu, dzieci są zestresowane. Mąż obwinia ją o wszystko. Niezależnie, ile ona zarabia, jej praca jest nieważna, wszystko robi źle, nie zasługuje na jego szacunek. Im bardziej zarzuca jej, że jest samolubna i nieczuła, tym bardziej ona pragnie go przekonać, że jest to nieprawda. Przebieg tych małżeństw jest podobny, można w nich wyróżnić charakterystyczne etapy:

1.   Romantyczny początek i pełne zjednoczenie

Wprawdzie już w pierwszym okresie pojawiają się pierwsze sygnały, ale kobieta zauroczona nie widzi ich lub nie chce widzieć. Zamierza zapewnić mężowi wszystko, czego nikt inny wcześniej mu nie zapewnił, a jej miłość ma mu wynagrodzić wszystkie doznane wcześniej przykrości.

2.   Pierwsze ataki przemocy psychicznej

Kobieta zostaje zaskoczona atakiem ze strony męża na ogół z błahego powodu. Dostrzega i odczuwa przykrość, ale zamiast obiektywnie ocenić sytuację, zaczyna go tłumaczyć.

Mizoginista na przemian jest czarujący i pełen miłości oraz wściekły. W chwilach, kiedy jest dobry, kobieta czuje się wspaniale, jest bezpieczna i wydaje jej się, że złe chwile to tylko „koszmarny sen”. Powoli zaczyna szukać w sobie powodów ataków agresji ze strony męża. Mizoginista utwierdza ją w tym przekonaniu, że to ona powinna się zmienić, ona go rozczarowała, ona go nie akceptuje takim, jakim on jest. Kobieta wcześniej starała się tylko usprawiedliwiać postępowanie męża, teraz zaś zaczyna przyjmować na siebie odpowiedzialność za to, jak on się zachowuje.

Mąż ustala, jak daleko może kontrolować partnerkę. Ona naiwnie wierzy, że nie stawiając oporu i nie krytykując raniącego ją zachowania mężczyzny, wyraża swoją miłość do niego. Wiele kobiet wpada w tę pułapkę. Uczono je od dziecka, że na zło należy odpowiadać miłością. Uczono je, że powinny „tuszować sprawy”, ustępować, przepraszać i wytwarzać „miłą atmosferę”. Niestety takie zachowanie zachęca mizoginistę do złego traktowania partnerki. W związku mizoginicznym nie ma negocjacji, partnerstwa, on musi wygrać, ona przegrać. Oczywiście nie jest możliwa całkowita kontrola drugiego człowieka. Z tego powodu mizoginista jest zły, a on dysponuje wieloma taktykami grożenia, znieważania, poniżania, doprowadzenia, aby partnerka czuła się bezwartościowa i bezbronna.

Związki takie są gwałtowne i chaotyczne. Kobieta jest w ciągłym stanie napięcia i niepewności, dziwne, ale ona toleruje ten stan. Aby przeżyć chwile szczęścia, musi zaznać dużo bólu. Każda kobieta w związku z agresywnym emocjonalnie partnerem znajduje się w szponach „nałogu”. Nałogowa miłość działa jak każdy narkotyk. Charakteryzuje się nieodpartą potrzebą posiadania partnera. Im złośliwsze i bardziej władcze jest zachowanie mizoginisty, tym mocniej kobieta może się czuć z nim związana. Im bardziej zwątpiła w siebie i swoje umiejętności, tym trudniej jej przyjdzie zdecydować się na samodzielność, szczególnie, gdy panicznie boi się samotności.

Często związek taki ulega zerwaniu. Rozwód uczuciowy jest najtrudniejszym okresem, przez który przechodzi kobieta po zerwaniu z mizoginistą. Zakończenie związku bardzo przypomina śmierć kogoś z rodziny, jest to śmierć Jej nadziei, jej sposobu życia.

Wokół nas jest więcej takich związków, niż możemy przypuszczać. Często kobiety nie chcą się przyznać do swoich problemów domowych, nakładając na twarz maskę.

Jeśli opisana sytuacja rodzinna trwa krótko, książka ta pomoże paniom, jak przeciwstawić się mężowi, aby nie pozwolić siebie upokarzać. Autorka sugeruje, że jeśli potrafimy obiektywnie ocenić swoją sytuację rodzinną, potrafimy również w sobie przezwyciężyć strach przed agresją mizoginistą.

Jeśli zaś związek mizoginiczny trwał wiele lat i doszło do jego zerwania, książka ta pomoże paniom zrozumieć ich własne reakcje i przygotuje ich do zmian. Naturalne jest, że partnerka mizoginisty po pewnym czasie obiektywnie oceni swój związek i będzie siebie zadręczała pytaniami:

Większość kobiet w takiej sytuacji, będzie odczuwało:

  • kłopoty z koncentracją i pamięcią

i stale będzie rozpamiętywała przeszłość. Naturalne jest, że pojawią się problemy wychowawcze z dziećmi, być może kłopoty zdrowotne i finansowe. Są to typowe objawy depresji.

Ale jeśli kobieta jest przygotowana na aktywne pokonywanie codziennych problemów, nie będzie czuła się winna, szybciej przystosuje się do nowej sytuacji i może znowu stać się szczęśliwą osobą. Nie trzeba  bać się przeanalizować różne sytuacje z własnego życia, zgodnie ze słowami św. Augustyna:

Nie szukaj daleko,
zwróć się w głąb siebie,
albowiem we wnętrzu człowieka mieszka prawda.

Może końcową wskazówką dla Ciebie będą słowa teologa Reinharda Niebuhra:

Panie, daj mi pogodę ducha,
żebym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić
odwagę,
żebym zmienił to, co mogę zmienić
oraz mądrość,
żebym potrafił odróżnić jedno od drugiego.